Transformacja modeli biznesowych w czasach zarazy

Nastały dziwne czasy a nam nie pozostaje nic innego, tylko dostosować się do nowej rzeczywistości. Pandemia wpłynęła w ogromnym stopniu na gospodarkę, a firmy, które dotychczas znane były ze swojej stabilnej pozycji, walczą o przetrwanie. Inni wykorzystują potencjał sytuacji i to na nich się w tym artykule skupiamy.

Z artykułu dowiesz się:

  • jak obecny kryzys wygląda na tle tych z historii;
  • jak COVID-19 wpływa na branże i firmy;
  • jakie kroki podjęły firmy aby poradzić sobie z obecną sytuacją;
  • o dobrych praktykach, które mogą pomóc w utrzymaniu się na rynku.

KRÓTKA LEKCJA HISTORII

Na kartach historii zapisała się niejedna epidemia. Najstraszniejszą wydaje się dżuma, którą niektórzy znają pod inną, bardzo adekwatną nazwą “czarnej śmierci”. Plaga zdziesiątkowała ludzi, zabijając, według oficjalnych danych, od 30 do 60 procent mieszkańców Europy. O tym tragicznym czasie opowiada wiele książek i filmów. Dziś możemy zadać pytanie: czy my również, właśnie w tym momencie, siedząc przed komputerem, telewizorem, spędzając czas z rodziną lub spędzając kolejną godzinę na tym rowerze treningowym, tworzymy historię? Czy na naszych oczach dzieje się coś, o czym za 10, 50, 100 lat będą się uczyły dzieci w szkole? 

Już dziś, zaledwie parę miesięcy po wykryciu pierwszego przypadku zachorowania w Chinach, grozi nam kryzys większy niż Wielka Depresja z ubiegłego wieku czy kryzys finansowy z 2008 r. Co do tego drugiego, to jak wynika z raportu Labour Market Indicators 2002–2012, w okresie tym bez pracy znalazło się ponad 25 mln osób.

COVID-19 A GOSPODARKA ŚWIATOWA

Skonfrontowaliśmy powyższe dane z dzisiejszą sytuacją na rynku. Jak czytamy w The Guardian, w ostatnim tygodniu marca, ta liczba bezrobotnych wzrosła do 3 milionów, aby w następnych tygodniach gwałtownie rosnąć, dając finalnie wynik ponad 16 milionów bezrobotnych w przeciągu zaledwie trzech miesięcy.

Podobnie sytuacja ma się w innych krajach. Zależnie od nieudolności lub zapobiegawczości rządzących, gospodarka, w różnym tempie, upada. Zamknięte szkoły, centra handlowe, obiekty gastronomiczne oraz środki przedsięwzięte przez firmy w celu zminimalizowania zagrożenia sprawiły, że gospodarka stanęła. Mimo, że władze państw próbują pomóc firmom i całym branżom, wygląda na to, że cofamy się do pierwotnego przykazania “przetrwa najsilniejszy”. COVID-19 zbiera żniwa, przede wszystkim w ludzkich życiach. Władze państw starają się jak najskuteczniej zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa, czego skutkiem jest zamrożona gospodarka.

S&P Global Market Intelligence, w jednym ze swoich artykułów poświęconej tematyce wpływu Koronawirusa na gospodarkę przedstawiło wyniki badań dotyczących najbardziej dotkniętych nim branż. Ucierpiały przede wszystkim linie lotnicze, kasyna, centra rekreacyjne, branża części samochodowych oraz wierceń gazu i ropy naftowej. Kolejne obostrzenia zabraniające wychodzenia w innych niż niezbędne, przypadkach wpływa na zamykanie się kolejnych miejsc specjalizujących się w dostarczaniu nam rozrywki.

JAK SYTUACJA WYGLĄDA W POLSCE?

Według ekonomistów Credit Agricole dynamika PKB w Polsce będzie w tym roku ujemna i wyniesie -2,1%. „Bankructwa wielu firm, rosnące bezrobocie i załamanie handlu zagranicznego oraz problemy finansów publicznych są realnymi zagrożeniami, z którymi nasz kraj będzie musiał się zmierzyć.”

W Polsce, podobnie jak na świecie, najbardziej ucierpią przemysł komputerowy (części komputerowe, sprzęt), farmaceutyczny czy odzieżowy, z powodu trudności w ciągłości dostaw oraz mniejszego popytu z zagranicy. Według prognoz PIT, w przypadku sytuacji, w której epidemia potrwa do końca roku, aż 442 tysięcy Polaków straciłoby w tym czasie pracę. 

Firmy już od początku kwarantanny zaczęły wdrażać rozwiązania, które pozwolą im przetrwać ten ciężki okres i ograniczyć liczbę zwolnień do niezbędnego minimum. Niektóre z nich wprowadziły w życie bardzo ciekawe pomysły.

Nie bądź w tyle, skontaktuj się z nami i pozwól nam Ci pomóc.

JAK FIRMY MOGĄ SOBIE PORADZIĆ Z COVID-19?

Zamrożona gospodarka, restrykcje związane z wychodzeniem oraz ciężka sytuacja finansowa wielu jednostek sprawiła, że, aby przetrwać część z nich, opartych o tradycyjne kanały komunikacji, musiała zastosować niestandardowe rozwiązania. Przede wszystkim, #ZostańWDomu zmusza do dostosowania komunikacji i przerzucenia jej do sieci. Daje to niezwykłe możliwości i otwiera drzwi na unowocześnienie przestarzałych już form dotarcia do klienta. 

Jednym z przykładów możliwości, które dają czasy zarazy, to przeniesienie swojej usługi lub produktu częściowo lub całkowicie do sieci. Żyjemy w XXI w., jeżeli dotychczas nie wykorzystałeś/aś możliwości, jakie daje digital, czas najwyższy to zrobić. Nawet najbardziej zatwardziali przerzucają się do internetu, kiedy sytuacja tego od nich wymaga. BN, to nie jedyna placówka, która wdrożyła podobne rozwiązania. “Pod hasłem i hashtagiem #ZostańWDomu dystrybutorzy filmowi, opiniotwórcze magazyny, muzea i teatry otwierają swoje zasoby i za darmo udostępniają je wszystkim chętnym. Miłośnicy sztuki mogą uczestniczyć on-line zarówno w operach, czy koncertach, jak i spacerach po najsłynniejszych galeriach na świecie. Zyskują również dostęp do gigantycznych zbiorów bibliotecznych.”

Na liście widnieją również Tygodnik Powszechny, który za darmo udostępnia swoje zbiory, Ninateka, Teatr Wielki Opera Narodowa i wiele innych instytucji kulturalnych, robią to samo. Kto by pomyślał, że będziemy mogli za darmo chodzić po wirtualnych muzeach?

Ale co w przypadku, kiedy w internecie już jesteśmy? Czy są jakieś inne możliwości na wykorzystanie tych dziwnych czasów na korzyść firmy? Przede wszystkim, nie powinniśmy rezygnować z promocji naszych usług i produktów. Jak pokazuje historia, firmy, które w czasach recesji podwyższyły wydatki związane z marketingiem, obserwowały znaczący wzrost przychodów po jej zakończeniu.

W zależności od tego, co oferuje firma, dobrą praktyką jest dostosowywanie oferty do sytuacji na świecie. CSR (corporate social responsibility) jest powszechnie stosowane i ma korzystny wpływ na postrzeganie firmy przez użytkownika. Przykładem może być tutaj InPost, który sukcesywnie wdraża kolejne rozwiązania, które są podyktowane troską o bezpieczeństwo klientów. 

Również Rossmann dostosował swoją ofertę, promując domowe ogrodnictwo i wyposażając swoje sklepy w produkty ogrodnicze. Ten sam sklep umożliwia na czas epidemii robienie zakupów online z odbiorem gotowych paczek w sklepie.

Ociepleniu wizerunku, który wpłynie pozytywnie na pozycję firmy po epidemii sprzyjają takie kroki. Rozwiązania, które działają na emocje klienta, to jest często klucz do sukcesu. Wiedzą o tym m.in. stacje paliw, jak BP, Orlen czy Shell, które oferują bohaterom tych ciężkich czasów – pracownikom medycznym, darmową kawę. Również punkty gastronomiczne wychodzą z inicjatywą darmowych posiłków dla pracowników pierwszej linii obrony. Ludzie, którzy zasługują z naszej strony na wdzięczność, dostają coś w zamian za swoje niesamowite poświęcenie, a firmy, które im to gwarantują, zapadną w naszą pamięć jako bezinteresowni i empatyczni.

No dobrze, ale przecież nie zawsze jest to takie łatwe, prawda? Nie wszystko można przerzucić do internetu i oczekiwać, że ludzie na to przystaną. Nie zawsze można stworzyć nowy produkt albo usługę… Za chwilę sezon festiwali, tego też mamy doświadczać on-line? Okazuje się, że można.

Męskie Granie przez ostatnich kilka tygodni, w każdy czwartek i niedzielę organizowali koncerty live. Oczywiście jest to tylko substytut, festiwale albo są odwoływane albo przekładane. Natomiast Żywiec, organizator Męskiego Grania, zdobył mnóstwo przychylnych komentarzy od fanów i stałych bywalców festiwalu. Wpłynęło to bardzo pozytywnie na wizerunek firmy. Podobnie zachował się Giorgio Armani, lecz jako światowa marka, na większą skalę. Pokaz kolekcji, który miał się odbyć w Mediolanie, z powodu zagrożenia Koronawirusem, został wyemitowany na żywo właśnie w internecie. 

Firmy podejmują różne strategie walki o utrzymanie pozycji na rynku. Jeśli też się nad tym zastanawiasz, napisz do nas 🙂

CO BĘDZIE PO COVID-19?

Gospodarka będzie potrzebowała dużo czasu, żeby się podnieść po tym okresie izolacji. Firmy już ogłaszają bankructwo, dlatego trzeba działać. Każda firma ma potencjał, który może wykorzystać w tym czasie. Przewidywania Kantar, pokazują, że w momencie, gdy będziemy mogli wrócić do normalnego życia, wzrośnie zapotrzebowanie na jedzenie poza domem, podróżowanie, siłownie i wszelkie inne sposoby rekreacji, które zostały nam zabrane. Ludzie będą spragnieni WSZYSTKIEGO. Ale, jeżeli zaczniemy promować swoje produkty/usługi dopiero wtedy, może być za późno. 

Zamiast redukowania kosztów, może warto zainwestować w promocję przedsiębiorstwa, wzmocnienie jego pozycji na rynku już teraz? My, jak i historia, uważamy, że warto i oferujemy swoje usługi w celu dobrania odpowiedniego dla Ciebie i twojej firmy sposobu postępowania.

Bibliografia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *