Jak przetestować swój pomysł na startup?

Żyjemy w erze jednorożców, błękitnych oceanów i wielkich marzeń o gwałtownym wzroście słupków sprzedaży, międzynarodowej ekspansji czy modernistycznej siedzibie. Jednak badania pokazują, że 42% upadających startupów tworzy produkty, których nikt nie chce. Dlaczego? Ponieważ nie poświęcają czasu na zrozumienie ludzi. W jaki sposób weryfikować pomysły, zanim je stworzymy?

Sprawdź się w jednym zdaniu 

Przedsiębiorczość opiera się na prostej, a zarazem uniwersalnej formule, którą możemy zastosować przy każdym rodzaju biznesu.

Potrzeba/problem klienta + produkt/usługa = rozwiązanie problemu/szczęście klienta.

Ian Waldie/Getty Images
Ian Waldie/Getty Images 

Wyobraź sobie sytuację, że w szale dnia codziennego nie miałeś/aś czasu na zjedzenie posiłku, więc jesteś głodny/a (problem — głód). Wchodząc do sklepu rzuciła Ci się w oczy półka ze Snickersami, więc zdecydowałeś/aś się na zakup batonika (produkt – Snickers). Szybka przekąska rozwiązała Twój kłopot, więc jesteś teraz szczęśliwym klientem. Jeśli jesteś na etapie kreowania pomysłu na startup, umieść go w tej formule. Z całą pewnością szybko odpowiesz sobie na pytanie, czy ma on faktyczną szansę zadziałać. 

Ubranie koncepcji w konkretne ramy zmusza do rozważenia kwestii, które wcześniej mogły zostać pominięte. Z pomocą przychodzi nam kilka kluczowych pytań. Im szybciej przetestujesz swój pomysł na startup, tym mniejsze będzie ryzyko niepowodzenia przy uruchamianiu projektu.

Kto jest Twoim klientem? 

Jeśli odpowiedź brzmi wszyscy, czeka Cię przedefiniowanie zamysłu. Upewnij się, że kryteria są precyzyjne. Gdy kierujesz swój biznes do przedsiębiorstw, zastanów się, do jakich konkretnie. Czy są to organizacje małe, czy duże? Na jakim rynku funkcjonują? 

Jakie problemy rozwiązuje projekt?

W myśl początku artykułu wielu startupowców zajmuje się w pierwszej kolejności produktem – rozwijają kolejne funkcjonalności, uruchamiają przedsięwzięcie, a potem zastanawiają się, dlaczego nikt nie chce kupić tak zaawansowanej technologicznie propozycji. Aby ustrzec się przed taką sytuacją, a przy okazji zaoszczędzić ładnych parę złotych, zacznij od problemu. Spisz, jakie dokładnie bolączki likwidujesz. Dzięki temu możesz sprawdzić, czy użytkownicy faktycznie postrzegają je jako trudności, a co ważniejsze czy uważają, że są one warte rozwiązania.

Unsplash.com
Źródło: http://Unsplash.com

W jaki sposób produkt rozwiązuje te problemy?

Dopiero po odpowiedzeniu sobie na poprzednie pytanie, przejdziesz do swojego produktu. To odpowiedni moment na powiązanie wartości Twojego pomysłu bezpośrednio z problemem klienta.

Jakie są kluczowe funkcje konceptu?

Funkcjonalności muszą reprezentować coś więcej niż fajność — muszą eliminować konkretny dylemat. Im bardziej ilościowe (np. oszczędność czasu czy pieniędzy), tym lepiej. Warto zastanowić się nad swoim Minimum Viable Product i na początek ograniczyć wachlarz opcji do tych niezbędnych.  

Wywiady jakościowe 

Wywiad jakościowy jest formą badania odbiorców, w której powinieneś pytać o to, jak żyją i pracują. Słuchanie historii, które opowiadają, pozwoli na zrozumienie pragnień, nadziei, oczekiwań, bolączek i motywacji. To najszybszy, a zarazem najtańszy sposób na skonfrontowanie swojego pomysłu z użytkownikami. Kiedy wspominam o wywiadach jakościowych, nie mówię o pobieżnym dialogu (lub, co gorsza, ankiecie). Zacznij konwersację od przygotowanej listy pytań, ale pamiętaj, aby dopytywać na bieżąco, co druga strona miała na myśli. Podejdź do rozmowy z ciekawością odnośnie do problemów i potrzeb klienta, a otrzymasz naprawdę cenne spostrzeżenia. 

Unsplash.com
Źródło:http://Unsplash.com

Dlaczego jest najważniejszym pytaniem, które możesz zadać. Dzięki niemu zbliżasz się do prawdziwego źródła problemu konsumenta. Niestety, to pytanie nie jest używane tak często, jak być powinno — wiele osób zadając je, zadowala się pierwszą usłyszaną odpowiedzią. To stracona okazja, aby zrozumieć przyczynę bolączki i dowiedzieć się, co Twój rozmówca zrobiłby naprawdę. 

Pamiętaj, aby starannie dobierać ludzi do wywiadów i upewnić się, że należą oni do założonej przez Ciebie grupy docelowej. Twój szwagier może być świetny w dawaniu porad życiowych, ale raczej będzie kiepskim obiektem badawczym ze względu na sympatię, jaką Cię darzy, a co za tym idzie brak obiektywności.  

Fake door testing

Test fałszywych drzwi to po prostu landing page, button czy inna forma reklamy produktu, który nie został jeszcze zrealizowany. Metoda ta rozpowszechniona została przez twórcę gier Zynga. Tworzy on podsumowania swoich nowych propozycji w pięciu słowach, przygotowuje kilka form promocji, a następnie umieszcza je na różnych stronach o dużym natężeniu ruchu. Do finalnej produkcji trafiają tylko te pozycje, które osiągnęły satysfakcjonującą liczbę kliknięć.

Buffer.com
Źródło:http://Buffer.com

Zanim przetopisz sporo środków finansowych, nie wiedząc, czy przedsięwzięcie odniesie sukces, rozważ zastosowanie opisanego narzędzia. Jeśli Twoja grupa docelowa klika w reklamy, oznacza to, że masz pewne zainteresowanie. Jeśli nie, to sygnał, że oferta wymaga modyfikacji. Możesz również rozważyć umieszczenie formularza listy mailingowej „Zapisz się do newslettera” na swoim landing page’u. W ten sposób stworzysz bazę potencjalnie zainteresowanych klientów. 

Regularnie korzystaj z oferty konkurencji

Jeśli chcesz wprowadzić na rynek coś, co już istnieje lub w jakimś stopniu jest do tego podobne, koniecznie stań się klientem tej rzeczy. Zidentyfikuj każdą dobrze zaprojektowaną funkcję oraz znajdź wszystkie wady. Dzięki temu zgromadzisz pokaźną liczbę doświadczeń, dotyczących rozwiązań rywali. „Przejście kilometra w butach użytkownika” pozwoli na postawienie hipotezy odnośnie do niedociągnięć w propozycjach innych przedsiębiorstw. 

Wannaink.com
Źródło: http://Wannaink.com

Kultura może poczekać

Wiele początkujących biznesów myli kamienie milowe z progresem, rozmijając się tym samym ze swoim głównym celem. Koncentrują się na projektowaniu modnego logo, opracowaniu niekonwencjonalnych konceptów wizytówki czy tworzeniu niewiarygodnie miękkich brandowanych koszulek. Kultura startupów jest fajną otoczką, ale nie zapominaj o swoim priorytecie. Czy postawiona przez Ciebie hipoteza rozwiązująca problem jest poprawna? Buduj markę wokół rozwiązania odpowiadającego na potrzeby klientów, a nie odwrotnie.

Opisane sposoby nie wyczerpują możliwości na bezkosztowe przetestowanie swojego startupu, ale są dobrym źródłem inspiracji. Jednym z bardziej znanych cytatów Steve’a Jobsa jest sentencja A lot of times, people don’t know what they want until you show it to them. Twoją najważniejszą umiejętnością, jako początkującego biznesmena jest uczenie się tak szybko, jak tylko potrafisz. W tym przypadku nauka oznacza bycie otwartym na opinie, ciągłe gromadzenie informacji i szybkie wyrzucanie złych pomysłów, zanim coś zbudujesz. Nie przywiązuj się do pierwotnego konceptu i nie zakładaj, że rynek dostosuje się do Twojego sposobu myślenia. Wyciągaj wnioski z danych, które udało Ci się zgromadzić. Bądź najpierw uczniem, a dopiero później przedsiębiorcą. Jeśli faktyczne problemy klientów zainspirowały Cię do stworzenia rozwiązania, jesteś gotów, aby pomyśleć o ich budowaniu. 

Źródła

  1. https://entrepreneurshandbook.co/how-to-test-your-business-idea-with-a-made-up-case-study-3294748289ea
  2. https://www.productplan.com/lean-market-validation-10-ways-rapidly-test-startup-idea/
  3. https://medium.com/whereby-us/startups-are-making-stuff-no-one-wants-e6ce89f687d0
  4. https://getproductmarketfit.com/how-to-select-test-to-get-market-validation-for-new-product-or-business-idea/
  5. https://www.startups.co/articles/validate-your-startup-idea-before-building-anything
  6. https://medium.com/@sexandstartups/sex-startups-53f2f63ded49
  7. https://medium.com/@megak/3-ways-to-validate-your-startup-idea-without-building-a-damn-thing-ea30b8635efc
  8. https://www.cleverism.com/customer-development-customer-validation/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *