FinTech przyszłością branży finansowej

Skąd to śmiałe stwierdzenie? O tym zaraz.

FinTech, a tradycyjne banki

Na początek wypadałoby przyjrzeć się bliżej samemu pojęciu „FinTech”. Co to takiego? Z czym się to je?

Otóż FinTech to spopularyzowane na Zachodzie i powoli wchodzące również na polski rynek firmy, działające wyłącznie w sieci. Wykorzystuje nowoczesne rozwiązania do doskonalenia usług finansowych, inaczej pomaga nam w jak najprostszym zaciąganiu pożyczek i kredytów oraz w zarządzaniu naszymi finansami, dlatego np. banki komercyjne od paru lat wdrażają rozwiązania Fintech. Według innej definicji FinTech to dostarczanie rozwiązań finansowych, wcześniej zarezerwowanych wyłącznie dla tradycyjnych banków, ale na podstawie nowych technologii.

Bez względu na to, którą definicję przyjmiemy, pewne jest, że niedługo będziemy mogli korzystać z tej innowacyjnej technologii na szeroką skalę. Banki komercyjne wzięły sobie do serca opinię publiczną i od kilku lat zaczynają wdrażać rozwiązania Fintech. Według raportu PWC aż 57% klientów banków byłaby skłonna do zastąpienia doradcy rozwiązaniem technologicznym. Z kolei aż 47% klientów w wieku 20-34 zdecydowałoby się na pobranie aplikacji bankowej, która służyłaby do obsługi transakcji kredytowych, czego dowodem są dwa miliony Polaków, którzy korzystają z systemu BLIK.

Jak się to wszystko zaczęło?

Okazuje się, że wbrew popularnemu przekonaniu,  FinTech nie powstał dzięki bankom, lecz jest odpowiedzią na zmiany zachodzące w społeczeństwie. Sposób, w jaki ludzie komunikują się ze sobą, uległ znacznym przeobrażeniom. Widać to najlepiej na przykładzie urządzeń mobilnych, gdzie wymiana informacji przebiega bardzo sprawnie i przy minimalnym wysiłku. Treści są ograniczane do minimum, powstają skróty dłuższych sformułowań, a nawet skróty skrótów (k zamiast ok). Podobnie rzecz się ma z problemami życia codziennego. Chcemy szybko i wygodnie przemieścić się z jednego miejsca do drugiego, co zapewnia nam, np. Vozilla. Gdy mamy ochotę coś zjeść, ale nie chce nam się pójść do pobliskiej pizzerii, a tym bardziej męczyć się w kuchni z pomocą przychodzi Pyszne.pl. Z kolei, gdy mamy spotkanie z klientem z branży, o której mało wiemy, niezastąpiona Wikipedia wkracza do akcji. Nie oszukujmy się, nikt już w dzisiejszych czasach nie myśli o starych, dobrych bibliotekach.

Zasady Human-Centered Design gwarancją sukcesu FinTech

Zgodnie z dewizą Design Thinking (a dokładnie etapu empatii), aby odnieść sukces, konieczne jest wejście w buty użytkownika. Jest to gwarancją udanego projektu i właśnie dlatego FinTech jest przyszłością branży finansowej! Financial Technology jest niczym innym jak odpowiedzią na potrzeby dzisiejszego społeczeństwa.

Dzisiejszy klient oczekuje od swojego banku szybkich informacji, które może znaleźć zawsze i wszędzie na swoim smartfonie. Ostatnie, na co ma ochotę, to chodzenie po oddziałach, czekanie w kolejkach i długie rozmowy z bankierem. Taki błyskawiczny dostęp do potrzebnej wiedzy zapewnia właśnie FinTech.

Algorytm decydujący o przyznaniu kredytu

Poruszając temat FinTech, należy przyjrzeć się sprawie trochę dokładniej. Poza tym, że mamy gwarancję błyskawicznych transakcji, szybkich odpowiedzi na dręczące nas pytania i usprawnionych przelewów, są też inne kwestie ważne poruszenia. Wszystkie te wygody zapewniał nam będzie specjalny algorytm, zasoby ludzkie nie będą już potrzebne. Więc co w momencie, gdy chcemy wziąć pożyczkę? Czy standardowy zestaw pytań nie będzie już obowiązywał?

„W Dolinie Krzemowej prowadzone są prace nad algorytmami, które udzielają kredytu na podstawie naszych zapytań pojawiających się w wyszukiwarce internetowej. Końcowy efekt będzie taki: szukając w wyszukiwarce samochodu, będziemy informowani, że jest on dostępny od ręki, na określonych zasadach finansowania. Decyzja o kredycie odbędzie się na poziomie algorytmów: wyszukiwarka zada pytanie naszemu bankowi, bank automatycznie sprawdzi zdolność kredytową, wyśle ofertę. Jeżeli to wszystko będzie potwierdzone elektronicznym podpisem, nie widzę powodu, dla którego w tym procesie jest potrzebny człowiek.” – mówi w wywiadzie z Polskim Radiem Maciej Jędrzejak, dyrektor zarządzający Saxo Bank Polska.

Czy algorytm jest w stanie zastąpić człowieka?

Często słyszy się o dehumanizacji rynku pracy. Bank pozbawiony doradców? Bank, który nie tworzy więzi z klientem, nie wzbudza w nim zaufania i poczucia bezpieczeństwa przez otwartą rozmowę twarzą w twarz? A może pozbawiony ludzkich słabostek, prawdomówny program gwarantujący wygodne i jednocześnie bezpieczne usługi?

Okazuje się, że innowacja w FinTech polega na tym, że platforma transakcyjna daje możliwość wysłuchania opinii osób wnoszących wartość dodaną, tzw. mentorów. „FinTech, chociażby dzięki nowoczesnym platformom pozwala na dostęp do ludzi o podobnym profilu, którzy osiągnęli sukces, inwestują rzeczywiste pieniądze, mają własne doświadczenia i chcą się nimi podzielić. A także kontakt z analitykami i inwestorami giełdowymi, którzy są praktykami rynku, a nie teoretykami. Takie ustawienie platformy społecznej ma kolosalne znaczenie: przepływ informacji daje klientowi nie tylko faktyczną wiedzę, ale i dodatkowe wsparcie. Dostarcza wprawdzie podstawowe informacje finansowe o rynku, ale to, co najważniejsze – daje możliwość obserwacji rzeczywistych rachunków inwestorów, ich profesjonalnych operacji, ciekawych strategii, za którymi stoją realne, duże pieniądze. FinTech nie jest rzeczywistością zdehumanizowaną, ale tworzy nową społeczność, społeczność sprofilowaną” – mówi Jędrzejak.

FinTech zastępstwem dla tradycyjnych banków?

Jak dotąd przedsiębiorstwa FinTechowe mimo przewagi w zakresie innowacji, nie stanowiły dla tradycyjnych banków większego zagrożenia. Te drugie wciąż posiadają dominującą pozycję, jeżeli chodzi o zakres świadczonych usług i bazy klientów. To się może jednak szybko zmienić. Dotychczasowe badania były dla banków sprzyjające, jednak prognozy są groźne.  Według raportu Citigroup, do tej pory jedynie 1% klientów banków zrezygnowało z ich usług na rzecz platform FinTechowych, ale ta liczba wzrośnie w kolejnych latach. Jeżeli utrzyma się trend, to do 2020 roku liczba ta wzrośnie, a z banków odejdzie 10% klientów, żeby już w 2023 roku przekroczyć granicę 17% osób przenoszących się do FinTechów. Nie wróży to dobrze tradycyjnej bankowości.

Trzeba tutaj nadmienić, że polska bankowość jest jedną z najbardziej zaawansowanych technologicznie na świecie, tylko w Europie zajmujemy 3. miejsce za Wielką Brytanią i Szwecją. Dodatkowo Polacy, zwłaszcza millenialsi szybko adaptują się z nowinkami technologicznymi, takimi jak karty bezstykowe czy bankowość mobilna. Otwartość banków na te unowocześnienia sugeruje, że jeżeli nawet FinTechy nie wyprą banków komercyjnych, to staną się ich integralną częścią.

Prokonsumenckie rozwiązanie

FinTech jest zjawiskiem prokonsumenckim, zapewniającym dużo niższe ceny niż tradycyjna bankowość i w przeciwieństwie do niej nadąża za najnowszymi trendami technologiami. Jako algorytm jest też mniej zawodny niż człowiek, a do wygodnego korzystania z platform potrzebny jest jedynie smartfon. Transakcje sprowadzają się do jednego kliknięcia i są natychmiastowe.

Dodatkowo przedsiębiorcy widzą potencjał w platformach FinTech, przez co nie boją się w nie inwestować.

Nie od dziś wiadomo, że jeśli coś jest proste, wygodne, łatwo dostępne a przede wszystkim dobre, to będziemy z tego korzystać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *